“Rozwalony” zdjęciami
24 lipiec 2007
Nie ma nic przyjemniejszego niż duma z podopiecznych.
Wiadomo… jaki nauczyciel tacy uczniowie. Nauka nie idzie w las, a w przypadku niektórych widać wyraźne postępy. Słabsi unikają zajęć gdyż chwilowo stałem się wymagającym …potworem, który zmusza do intensywnego twórczego myślenia. Z tygodnia na tydzień coraz więcej pracy. A wszystko po to aby móc znowu reprezentować Polskę na Międzynarodowym Labiryncie Sztuki w Kłodzku.
Bójcie się… gdyż PFiF nadchodzi!!!
A wracając do dumy… dziś zostałem „rozwalony” niezwykłymi zdjęciami, autoportretami Marysi Kieszniewskiej. Czasami warto wygłosić 30 minutowe kazanie na temat lekceważącego stosunku do zadanych prac… efekty są piorunujące!!!
Jeżeli tak dobrze dalej mi pójdzie zastanowię się nad karierą pastora!
![]() |
![]() |

